Category: Uncategorized

iMac 21,5 – wymiana dysku oraz rozbudowa pamięci RAM

Jakiś czas temu wpadł mi w ręce komputer Apple iMac z końca 2009 21,5 cala.
Niestety iMac posiadał tylko 4GB pamięci RAM oraz stary dysk twardy WD i po aktualizacji do najnowszej wersji macOS High Sierra korzystanie z niego było praktycznie niemożliwe.
Bootowanie systemu trwało wieczność a w trakcie odpalania programów spokojnie można było napić się kawy 😉
W związku z tym poszperałem w sieci i doszedłem do wniosku, że może warto zainwestować w trochę RAMu oraz wymienić dysk na SSD.
Sam procesor w tym iMacu nie jest demonem prędkości, ponieważ to “tylko” 3,06 GHz Intel Core 2 Duo lecz dodanie RAMu oraz zmiana dysku powinna znacznie ułatwić korzystanie z tego komputera.

Sam proces wymiany podzespołów w komputerach Apple wcale nie jest taki ciężki jak się wydaje 😉
Jeśli zdecydujecie się na ożywienie swoich iMaców, to na początku proponuje poszperać troche na YT oraz Google.

W tym modelu zdecydowałem się na wymianę RAM oraz dysku na:

oraz potrzebne narzędzia bez których sama wymiana może być kłopotliwa:

Sam proces wymiany składa się z:

  1. Ściągamy szybę za pomocą przyssawek.
    Czyli montujemy przyssawki w lewym i prawym górnym rogu.
    Następnie odchylamy szybę, która bez problemów “odejdzie” od obudowy, ponieważ trzyma się na kilku magnesach.
    Odkładamy w bezpieczne miejsce 😉
  2. Demontaż wyświetlacza.
    Najlepiej położyć iMaca na bezpiecznej powierzchni górą skierowaną “do nas”, ponieważ będziemy ściągać wyświetlacz “od góry”
    Do tego potrzebujemy bitu TR15 (gwiazdka). Po lewej i po prawej stronie mamy 4 śrubki do odkręcenia.
    Po odkręceniu podnosimy powoli wyświetlacz i odpinamy 4 kable pamiętając jak i gdzie były podpięte 😉
    Odkładamy wyświetlacz w bezpieczne miejsce 😉
  3. Wymiana dysku HDD na SSD.
    Generalnie odkręcamy dysk i wypinamy kable a następnie wpinamy uprzednio przygotowaną kieszeń z dyskiem SSD i montujemy ponownie.
    Tutaj dzięki wpisowi z https://www.dobreprogramy.pl/macminik/SSD-do-iMaca-Apple-czasem-irytuje-nawet-mnie,78240.html nie musimy martwić się o pomiar temperatury naszego dysku.
    W związku z tym przecinamy kabelki i łączymy je razem pozostawiając wtyczkę przyklejoną do kieszeni (widoczne na zdjęciach).  
  4. Montaż
    Oczywiście wykonujemy w odwrotnej kolejności 😉 tj; Kładziemy wyświetlacz na obudowie, podłączamy wcześniej odpięte 4 kable.
    Następnie przykręcamy (8 śrub) i możemy sprawdzić czy komputer działa.
    Narazie nie ma potrzeby montowania szyby.
  5. Instalacja macOS.
    Na innym Macu wcześniej przygotowałem sobie bootowalny pendrive USB.
    Następnie właczamy iMaca przytrzymując klawisz ⌥ “option” i wybieramy bootowanie z naszego pendrive.
    W trakcie instalacji wybieramy narzędzie dyskowe aby sformatować dysk.
    Kolejnie instalujemy macOS na nowym dysku.
    Tutaj zakładam, że macie backup (Time Machine) swoich dysków na zewnętrznych, poniewaz po ukończeniu instalacji można w prosty sposób wrócić do stanu sprzed demontażu starego dysku 😉
  6. Rozbudowanie pamięci RAM.
    Ten krok w sumie można zrobić na samym początku jeśli chcecie, ponieważ dostęp do kości znajduje się na spodzie iMaca.
    Wystarczy odkręcić 3 śrubki i zamontować pamięć w wolnych gniazdach.

Jeśli dotarliście do ostatniego punktu, to znaczy, że wszystko działa jak powinno i możecie sobie przeczyścić finalnie wyświetlacz oraz szybę i zamontować ją na obudowie iMaca 😉
Czas wymiany zajął mi jakąś godzinkę lecz tylko i wyłącznie dlatego, że robiłem to pierwszy raz i nie chciałem czegoś urwać także non stop zaglądałem na YT oraz iFixIt 😉
Teraz sądzę, że wymiana dysku i pamięci w iMac(modele podobne do 2009) to jakieś 15 minut roboty jeśli wiemy co i gdzie jest podłączone.

Co do czasu bootowania systemu oraz jego pracy, to jestem bardzo zadowolony (jak na takie CPU które teraz jest wąskim gardłem) i wkońcu można normalnie korzystać z iMaca z 2009 😉
Aplikacje otwierają się w rozsądnym czasie, można odpalić kilka programów jednocześnie i przechodzenie pomiędzy nimi jest natychmiastowe 😉

Poniżej zamieszczam kilka zdjęć z całej operacji 😉

Przydatne linki:

Po co nam sensor temperatury dysku:
https://www.dobreprogramy.pl/macminik/SSD-do-iMaca-Apple-czasem-irytuje-nawet-mnie,78240.html

Kilka zdjęć z iFixIt:
https://www.ifixit.com/Guide/iMac+Intel+21.5-Inch+EMC+2308+Hard+Drive+Replacement/1766

Przydatny filmik: 

 

Hackintosh Asus Zenbook UX430UA

 

 

 

Working:

not working:

TODO:
– ALS sensor

 

More info on: https://www.tonymacx86.com/threads/asus-ux430ua-kaby-lake-intel-hd-graphics-620.225847/

 

Hackintosh Asus Maximus VII Impact

Przemiana gitary Ibanez SA260FM w JS100

Hej, jakiś czas temu postanowiłem przerobić swój prezent na 30-tkę.
Niestety wygląd tej gitary nie odpowiadał mi a z racji, że już kiedyś bawiłem się w tego typu przeróbki, postanowiłem i tym razem zabrać się do roboty.

Potrzebne materiały:

 

Dzień 09.06.2013 – pozostaje polerowanie za jakieś dwa tygodnie.

Chciałbym zaznaczyć, że efekt jak dla mnie jest mega wystarczający ?
Niestety pod światło (brak czasu) widać małe (nieszpecące) “góry i doliny” w miejscach gdzie mechanicznie zrywałem farbę, plastik oraz drewno.
Oczywiście jakbym odlutował przetworniki i potencjometry to byłoby łatwiej szlifować, polerować itp lecz  lenistwo wygrało ?
(Tutaj wielki szacunek dla mojej żony za wymyślenie mechanizmu* trzymającego wszystkie bebechy, dającego dostęp do malowania)
Generalnie jak nie macie narzędzi oraz warunków, to trzeba liczyć na dobre pomysły własne bądź innych (sprawdza się w 100%))

Sumując:

Trzeba mieć pomysł (ja miałem mega ciśnienie na kształt JS100 a nie kaszubsko-remizowy (sorry)) oraz wiele wolnych godzin, które będziemy musieli spędzić np w garażu oraz kilka* zimnych piw ?
Na początku kosztuje nas to sporo stresu (na pierwszych zdjęciach widać, że było dość ciężko).
Musimy się troche nalatać w poszukiwaniu materiałów (Leroy Merlin, Castorama) tj: lakieru w spray’u (nie mam aerografu)
Ważne ! – używajcie maseczek w słabo wentylowanych pomieszczeniach.

Generalnie efekt końcowy jak dla mnie (czeka mnie jeszcze polerka) jest bardzo pozytwyny.
Gitara, co ważne nie straciła oryginalnego brzmienia.

Aktualizacja 03.2014

Hej, jakiś czas temu postanowiłem przerobić swój prezent na 30-tkę.
Niestety wygląd tej gitary nie odpowiadał mi a z racji, że już kiedyś bawiłem się w tego typu przeróbki, postanowiłem i tym razem zabrać się do roboty.

Potrzebne materiały:

  • papier ścierny (80, 100, 150, 180, 400, 800, 1000, 1500, 2000, 2500, wełna owcza do polerowania)
  • nakładka(rzep) na wiertarkę.
    (tutaj muszę zaznaczyć, że to nie był najlepszy pomysł, ponieważ robią się góry i doliny, które cieżko wyrównać)
  • podkład akrylowy mat(czarny) spray
  • lakier bezbarwny, akrylowy spray
  • czyste szmaty, piwo i cierpliwość ;o)

Dzień 09.06.2013 – pozostaje polerowanie za jakieś dwa tygodnie.

Chciałbym zaznaczyć, że efekt jak dla mnie jest mega wystarczający ?
Niestety pod światło (brak czasu) widać małe (nieszpecące) “góry i doliny” w miejscach gdzie mechanicznie zrywałem farbę, plastik oraz drewno.
Oczywiście jakbym odlutował przetworniki i potencjometry to byłoby łatwiej szlifować, polerować itp lecz  lenistwo wygrało ?
(Tutaj wielki szacunek dla mojej żony za wymyślenie mechanizmu* trzymającego wszystkie bebechy, dającego dostęp do malowania)
Generalnie jak nie macie narzędzi oraz warunków, to trzeba liczyć na dobre pomysły własne bądź innych (sprawdza się w 100%))

Sumując:

Trzeba mieć pomysł (ja miałem mega ciśnienie na kształt JS100 a nie kaszubsko-remizowy (sorry)) oraz wiele wolnych godzin, które będziemy musieli spędzić np w garażu oraz kilka* zimnych piw ?
Na początku kosztuje nas to sporo stresu (na pierwszych zdjęciach widać, że było dość ciężko).
Musimy się troche nalatać w poszukiwaniu materiałów (Leroy Merlin, Castorama) tj: lakieru w spray’u (nie mam aerografu)
Ważne ! – używajcie maseczek w słabo wentylowanych pomieszczeniach.

Generalnie efekt końcowy jak dla mnie (czeka mnie jeszcze polerka) jest bardzo pozytwyny.
Gitara, co ważne nie straciła oryginalnego brzmienia.

 

Aktualizacja 03.2014

Po kilku tygodniach okazało się, że gumowe obicia stojaka weszły w reakcje z lakierem i porobiły się wżery ;(
No cóż,  nie dało mi to spokoju wiec zaczynam od początku lecz tym razem wybieram inne farby zakupione w sieci ?

Do roboty:
  • Kupujemy “Lakier nitrocelulozowy BOSTON
  • demontujemy wszystkie bebechy
  • szlifujemy gitare na nowo lecz tylko i wyłączenie ręcznie
    (upewniamy się, że nie ma żadnych rys oraz nierówności)
  • tym razem malujemy na zewnątrz ?
  • po wyschnięciu montujemy osprzęt, lutujemy bebechy, sprawdzamy czy wszystko jest ok

Sumując po raz drugi:

Efekt jest po prostu bombowy, gitara wyglada jak z “fabryki”.
Później dorzucę fotki po skręceniu wszystkich elementów. (@TODO)